Spis treści:
- Czy można położyć nowe płytki na starych płytkach?
- Jak sprawdzić, czy stare płytki nadają się do ponownego wykorzystania?
- Kiedy trzeba skuć stare płytki?
- Przygotowanie starych płytek pod nowe - krok po kroku
- Jak prawidłowo przykleić nowe płytki na starych?
- Hydroizolacja przy układaniu płytek na płytki w łazience
- O ile podniesie się podłoga po ułożeniu płytek na płytkach?
- Czy dodatkowa warstwa płytek nadmiernie obciąży ściany?
- Najczęstsze błędy przy klejeniu płytek na stare płytki
- Czy remont łazienki bez skuwania płytek się opłaca?
- FAQ - najczęstsze pytania o układanie płytek na płytki
- Podsumowanie - kiedy warto zdecydować się na płytki na płytki?
Czy można położyć nowe płytki na starych płytkach?
Tak. Nowe płytki można przykleić bezpośrednio do istniejącej okładziny ceramicznej, pod warunkiem że stare płytki są stabilne, dobrze związane z podłożem i nie wykazują oznak odspajania. Takie rozwiązanie stosuje się przede wszystkim podczas remontów łazienek, kuchni, toalet i pomieszczeń gospodarczych.
Najważniejszym warunkiem jest odpowiednia nośność całego układu. Nie wystarczy, że stare płytki wyglądają dobrze i nie mają widocznych uszkodzeń. Muszą również trwale przylegać do warstwy kleju, a ta z kolei powinna być dobrze związana z tynkiem lub podkładem podłogowym.
Jeżeli stare płytki są solidnie zamocowane, mogą stanowić odpowiednie podłoże dla nowej okładziny. Konieczne będzie jednak zastosowanie materiałów przeznaczonych do powierzchni niechłonnych.
Metoda płytki na płytki szczególnie dobrze sprawdza się wtedy, gdy istniejąca okładzina jest stosunkowo równa, a remont ma głównie charakter estetyczny. Pozwala zmienić wygląd pomieszczenia bez ingerencji w prawidłowo wykonane warstwy podłoża.
Trzeba jednak pamiętać, że położenie kolejnej warstwy ceramiki zwiększa grubość ścian i wysokość podłogi. W niewielkiej łazience może to mieć znaczenie dla montażu drzwi, kabiny prysznicowej, armatury i wyposażenia.
Jak sprawdzić, czy stare płytki nadają się do ponownego wykorzystania?
Ocena istniejącej okładziny jest najważniejszym etapem całego remontu. Nawet najlepszy klej nie zapewni trwałości nowych płytek, jeżeli pod nimi pozostanie niestabilna warstwa.
Opukiwanie płytek i sprawdzanie przyczepności
Najprostszą metodą wstępnej kontroli jest opukiwanie powierzchni drewnianym trzonkiem narzędzia albo niewielkim gumowym młotkiem.
Płytki dobrze związane z podłożem zazwyczaj wydają zwarty, stosunkowo głuchy dźwięk. Odgłos wyraźnie pusty lub rezonujący może wskazywać na brak kontaktu z klejem albo odspojenie części okładziny.
Należy sprawdzić całą powierzchnię, a nie tylko kilka przypadkowych miejsc. Szczególną uwagę warto zwrócić na narożniki, okolice drzwi, strefy przy wannie i prysznicu oraz miejsca, w których wcześniej występowały przecieki.
Pusty odgłos nie zawsze oznacza, że płytka zaraz odpadnie, ale jest sygnałem wymagającym dokładniejszej kontroli. Samo opukiwanie nie pozwala jednoznacznie ocenić przyczepności wszystkich warstw.
W razie wątpliwości wykonawca może przeprowadzić dodatkowe badanie, w tym miejscową próbę oderwania płytki lub badanie przyczepności odpowiednim urządzeniem.
Pęknięcia, ruchome płytki i uszkodzone fugi
Pojedyncza pęknięta płytka nie musi oznaczać konieczności usuwania całej okładziny. Trzeba jednak ustalić przyczynę uszkodzenia.
Jeżeli pęknięcie powstało wskutek uderzenia ciężkim przedmiotem, a podłoże jest stabilne, uszkodzony element zwykle można usunąć i naprawić miejscowo.
Znacznie poważniejszym sygnałem są długie pęknięcia przechodzące przez kilka sąsiednich płytek. Mogą świadczyć o ruchach podłoża, nieprawidłowych dylatacjach albo pęknięciu jastrychu.
Nie należy zakładać, że nowa warstwa ceramiki zatrzyma takie uszkodzenia. Ruchy podłoża mogą doprowadzić do ponownego pęknięcia okładziny.
Warto także sprawdzić stan fug. Ich miejscowe wykruszanie nie zawsze dyskwalifikuje podłoże, ale liczne spękania, odspojenia i wyraźny ruch sąsiednich płytek wskazują na poważniejszy problem.
Równość powierzchni
Przed rozpoczęciem remontu należy sprawdzić równość starych płytek, najlepiej za pomocą łaty o długości około 2 m i poziomnicy.
Niewielkie miejscowe odchylenia można skorygować odpowiednią zaprawą wyrównującą. Większe nierówności wymagają jednak osobnego przygotowania podłoża.
Nie powinno się wyrównywać znacznych różnic poziomów przez przypadkowe zwiększanie grubości kleju. Każda zaprawa ma określony przez producenta dopuszczalny zakres grubości warstwy.
Istotne jest również zachowanie istniejących spadków. Dotyczy to szczególnie podłóg z odpływami, gdzie powierzchnia musi skutecznie odprowadzać wodę.
Wilgoć i stan hydroizolacji
W łazience należy dokładnie obejrzeć okolice prysznica, wanny, odpływów oraz przejść instalacyjnych.
Zacieki, wykwity, ciemne spoiny, zapach stęchlizny i zawilgocenie sąsiednich pomieszczeń mogą świadczyć o nieszczelności.
W takiej sytuacji nie wolno traktować nowych płytek jako sposobu na zamaskowanie problemu. Konieczne jest ustalenie źródła wilgoci i naprawienie uszkodzonych warstw.
Warto pamiętać, że na podstawie wyglądu starych płytek nie można potwierdzić szczelności hydroizolacji znajdującej się pod nimi.
Kiedy trzeba skuć stare płytki?
Układanie nowej okładziny na starej nie jest zalecane, jeśli istnieją oznaki utraty przyczepności lub uszkodzenia warstw podłoża.
Do najważniejszych sytuacji przemawiających za skuwaniem należą:
-
liczne płytki odspojone, ruchome lub wydające pusty odgłos;
-
rozległe pęknięcia wskazujące na pracę podłoża;
-
aktywne zawilgocenie albo nieszczelna hydroizolacja;
-
osypujący się tynk, uszkodzony jastrych lub słabe warstwy pod płytkami;
-
znaczne nierówności wymagające gruntownej przebudowy;
-
konieczność wymiany instalacji wodnej, kanalizacyjnej lub odpływów.
Jeżeli uszkodzona jest tylko jedna lub kilka płytek, możliwa bywa naprawa miejscowa. Należy je usunąć, oczyścić podłoże i wyrównać powstałe ubytki odpowiednią zaprawą.
Jeżeli jednak odspojenia występują na dużej powierzchni, miejscowe naprawy mogą być nieopłacalne. Pozostawienie niestabilnej okładziny oznacza ryzyko, że obie warstwy płytek odpadną razem.
Przygotowanie starych płytek pod nowe - krok po kroku
Prawidłowe przygotowanie powierzchni ma decydujący wpływ na trwałość połączenia. Stare płytki, szczególnie gres szkliwiony, są podłożem o bardzo małej nasiąkliwości. Wymagają więc innego podejścia niż tynk cementowy lub beton.
Dokładne mycie i odtłuszczanie
Pierwszym krokiem jest usunięcie wszystkich zabrudzeń, które mogłyby ograniczać przyczepność nowych warstw.
Na płytkach kuchennych często występują tłuste osady, natomiast w łazienkach problemem są pozostałości mydła, kosmetyków, kamień oraz środki nabłyszczające.
Powierzchnię należy dokładnie umyć preparatem przeznaczonym do usuwania danego rodzaju zabrudzeń. Następnie trzeba usunąć pozostałości detergentów, spłukać płytki czystą wodą i pozostawić je do wyschnięcia.
Szczególnie starannie należy wyczyścić fugi i narożniki. Stare silikony trzeba usunąć, ponieważ zaprawy cementowe nie uzyskają na nich prawidłowej przyczepności.
Usunięcie uszkodzonych elementów i zmatowienie powierzchni
Luźne płytki należy usunąć przed rozpoczęciem klejenia. Nie wystarczy pokryć ich kolejną warstwą zaprawy.
Powstałe ubytki trzeba oczyścić z niezwiązanych resztek i wyrównać materiałem dopuszczonym do takiego zastosowania.
W przypadku bardzo gładkich, szkliwionych płytek możliwe jest mechaniczne zmatowienie powierzchni. Zwiększa ono jej chropowatość i może poprawić warunki przyczepności.
Zmatowienie nie zawsze jest jednak konieczne. Niektóre systemy gruntujące są przeznaczone bezpośrednio do gładkiej ceramiki. Należy kierować się wymaganiami producenta konkretnego zestawu materiałów.
Jeżeli wykonuje się szlifowanie, trzeba zastosować skuteczne odsysanie pyłu i odpowiednią ochronę dróg oddechowych. Obróbka ceramiki może powodować powstawanie szkodliwego pyłu zawierającego krzemionkę.
Jaki grunt pod płytki na płytki wybrać?
Najczęściej stosuje się grunt sczepny przeznaczony do podłoży niechłonnych, w tym istniejących okładzin ceramicznych.
Typowe preparaty tego rodzaju zawierają żywice polimerowe oraz drobne kruszywo, często kwarcowe. Po wyschnięciu tworzą warstwę poprawiającą przyczepność kolejnych materiałów.
Nie należy używać przypadkowego gruntu głęboko penetrującego, przeznaczonego wyłącznie do nasiąkliwych tynków i jastrychów. Na szkliwionej powierzchni taki preparat może nie spełnić swojej funkcji.
Grunt nanosi się zgodnie z kartą techniczną, zazwyczaj pędzlem lub wałkiem. Warstwa powinna być równomierna, bez zacieków i kałuż.
Przed dalszymi pracami należy odczekać czas wymagany przez producenta. W zależności od preparatu i warunków schnięcie może trwać od kilku do kilkunastu godzin, a niekiedy dłużej.
Jeśli planowana jest hydroizolacja, grunt musi być kompatybilny zarówno z istniejącymi płytkami, jak i z wybraną powłoką uszczelniającą.
Jaki klej do klejenia płytek na stare płytki?
Do takiego remontu należy wybrać zaprawę, której producent wyraźnie dopuszcza stosowanie na istniejących okładzinach ceramicznych.
W praktyce często wykorzystuje się kleje cementowe klasy C2, charakteryzujące się podwyższoną przyczepnością. Przy dużych formatach, ogrzewaniu podłogowym lub podłożach narażonych na odkształcenia odpowiednim wyborem może być klej klasy C2 S1, a w szczególnych sytuacjach S2.
Warto rozumieć oznaczenia:
-
C2 – klej cementowy o podwyższonej przyczepności;
-
T – zmniejszony spływ, ważny przede wszystkim na ścianach;
-
E – wydłużony czas otwarty;
-
S1 – klej odkształcalny;
-
S2 – klej wysoko odkształcalny.
Przykładowo klej C2TE S1 może być odpowiedni do wielu prac renowacyjnych, ale sama klasa nie zastępuje sprawdzenia przeznaczenia produktu.
Nie każdy elastyczny klej nadaje się automatycznie do każdej starej okładziny. Trzeba również uwzględnić rodzaj gruntu, format nowych płytek, miejsce montażu oraz wymagania związane z hydroizolacją.
Jak prawidłowo przykleić nowe płytki na starych?
Po przygotowaniu podłoża i wyschnięciu wymaganych warstw można rozpocząć układanie nowej ceramiki.
Najpierw należy rozplanować rozmieszczenie płytek, uwzględniając narożniki, drzwi, krawędzie zabudowy oraz położenie instalacji.
Zaprawę klejową rozprowadza się pacą zębatą o wielkości zębów dobranej do formatu okładziny i wymagań producenta. W przypadku większych płytek warto stosować metodę kombinowaną, polegającą na nakładaniu kleju zarówno na podłoże, jak i cienkiej warstwy kontaktowej na spodnią stronę płytki.
Pozwala to uzyskać lepsze wypełnienie przestrzeni i ograniczyć powstawanie pustek powietrznych.
Szczególnie ważne jest równomierne podparcie dużych płyt gresowych oraz płytek podłogowych. W strefach mokrych i miejscach intensywnie obciążonych należy dążyć do praktycznie pełnego podparcia okładziny zaprawą.
Nie wolno przyklejać płytek wyłącznie na kilka placków kleju. Taki montaż pozostawia duże puste przestrzenie i sprzyja pękaniu oraz odspajaniu.
Nową okładzinę warto rozplanować z przesunięciem spoin względem starych płytek, jeżeli pozwala na to układ. Nie zastępuje to jednak prawidłowego wykonania dylatacji.
Istniejące szczeliny dylatacyjne podłoża należy zachować i odpowiednio przenieść do nowej okładziny. Nie można ich bezrefleksyjnie zakrywać płytkami i sztywną fugą.
Spoinowanie wykonuje się po czasie określonym przez producenta kleju. W narożnikach i połączeniach pracujących stosuje się odpowiednie elastyczne uszczelnienia zamiast zwykłej fugi cementowej.
Hydroizolacja przy układaniu płytek na płytki w łazience
Remont łazienki bez skuwania wymaga szczególnej uwagi w miejscach narażonych na regularny kontakt z wodą.
Płytki ceramiczne, nawet bardzo mało nasiąkliwe, nie stanowią samodzielnie szczelnej hydroizolacji. Woda może przenikać przez spoiny, połączenia i nieszczelności przy urządzeniach sanitarnych.
Jeżeli nie ma pewności, że istniejąca hydroizolacja jest sprawna, konieczne jest odpowiednie zaprojektowanie nowego uszczelnienia lub odsłonięcie starych warstw w celu sprawdzenia ich stanu.
Czy można wykonać hydroizolację na starych płytkach?
Tak, istnieją systemy pozwalające wykonać nową hydroizolację bezpośrednio na odpowiednio przygotowanej okładzinie ceramicznej.
Przykładowy układ warstw obejmuje stare stabilne płytki, odpowiedni grunt sczepny, ewentualną warstwę wyrównującą, systemową hydroizolację, klej i nową okładzinę.
Nie oznacza to jednak, że każda folia w płynie nadaje się do nakładania na szkliwione płytki. Konieczne jest zastosowanie rozwiązania dopuszczonego przez producenta dla konkretnego podłoża i stopnia obciążenia wodą.
W narożnikach, połączeniach ścian z podłogą oraz wokół rur stosuje się systemowe taśmy, narożniki i uszczelnienia przejść instalacyjnych.
Szczególną ostrożność należy zachować przy odpływach podłogowych. Nowa hydroizolacja musi tworzyć szczelne połączenie z odpowiednim elementem odpływowym.
Samo nałożenie folii na stare płytki i zakończenie jej tuż przy kratce odpływu nie zapewnia prawidłowego uszczelnienia.
Prysznic walk-in – kiedy lepiej skuć płytki?
Prysznic bez brodzika jest jednym z najbardziej wymagających miejsc w łazience.
Podłoga musi mieć właściwy spadek w kierunku odpływu, często przyjmuje się około 1,5–2%, zależnie od systemu i układu powierzchni. Oznacza to różnicę wysokości wynoszącą około 1,5–2 cm na metr długości.
Na starych płytkach trudno niekiedy wykonać prawidłowe połączenie nowej hydroizolacji z istniejącym odpływem liniowym lub punktowym.
Jeżeli konieczna jest wymiana odpływu, przebudowa spadków albo naprawa nieszczelności, skucie istniejącej okładziny w strefie prysznica bywa bezpieczniejszym rozwiązaniem.
O ile podniesie się podłoga po ułożeniu płytek na płytkach?
To jeden z najczęściej pomijanych problemów przy planowaniu remontu.
Nowa warstwa składa się z płytek, kleju oraz ewentualnych warstw gruntujących, wyrównujących i hydroizolacyjnych.
Przykładowo, jeśli nowe płytki mają grubość 9 mm, a warstwa kleju po dociśnięciu wynosi około 4 mm, poziom posadzki podniesie się o około 13 mm. Po uwzględnieniu dodatkowych warstw wysokość może być większa.
W praktyce podczas remontu należy często przewidzieć około 1,5–2 cm dodatkowej wysokości, choć rzeczywisty wynik zależy od przyjętej technologii.
Drzwi, progi i połączenia z innymi pomieszczeniami
Przed zakupem materiałów należy sprawdzić odległość między istniejącą podłogą a dolną krawędzią drzwi.
Po podniesieniu posadzki skrzydło może ocierać o płytki albo całkowicie stracić możliwość otwierania.
Nie zawsze wystarczy podciąć drzwi. W łazienkach trzeba zachować wymagane warunki dopływu powietrza wentylacyjnego, a konstrukcja niektórych skrzydeł ogranicza możliwość ich skracania.
Nowa wysokość posadzki może też spowodować powstanie progu pomiędzy łazienką a korytarzem. Trzeba zaplanować bezpieczne i estetyczne połączenie obu powierzchni.
W przypadku drzwi balkonowych, progów technicznych lub zabudowy na wymiar możliwości podniesienia podłogi mogą być bardzo ograniczone.
Odpływy, toaleta i wyposażenie
Dodatkowa grubość okładziny wpływa również na położenie odpływów, przyłączy i elementów wyposażenia.
Przy misce WC montowanej na podłodze może być konieczne dostosowanie połączenia kanalizacyjnego. Zmieni się też poziom podstawy kabiny prysznicowej lub brodzika.
Na ścianach kolejna warstwa płytek może wymagać przedłużenia przyłączy baterii, zmiany mocowania gniazdek, korekty zabudowy meblowej oraz dopasowania elementów podtynkowych.
Warto ocenić te szczegóły przed rozpoczęciem remontu, ponieważ ich późniejsza korekta może zniwelować oszczędności uzyskane dzięki rezygnacji ze skuwania.
Czy dodatkowa warstwa płytek nadmiernie obciąży ściany?
Kolejna warstwa ceramiki zwiększa obciążenie ścian i podłóg.
Przykładowo gres o grubości 8–10 mm może ważyć orientacyjnie około 18–24 kg/m². Po doliczeniu zaprawy klejowej dodatkowe obciążenie będzie jeszcze większe.
Na solidnej ścianie murowanej, z prawidłowo wykonanym i nośnym podłożem, nie musi to stanowić problemu.
Większą ostrożność należy zachować przy lekkich ścianach działowych, okładzinach gipsowo-kartonowych oraz starych tynkach o nieznanej wytrzymałości.
Trzeba sprawdzić nie tylko nośność konstrukcji, ale również przyczepność wszystkich istniejących warstw. Jeśli stara glazura jest przyklejona do słabego tynku, nowa okładzina dodatkowo zwiększy ryzyko jego odspojenia.
W przypadku lekkich przegród dopuszczalne obciążenie należy zweryfikować na podstawie dokumentacji konkretnego systemu ściennego.
Najczęstsze błędy przy klejeniu płytek na stare płytki
Odspajanie nowej okładziny często wynika nie z wad samego kleju, lecz z błędów popełnionych podczas przygotowania powierzchni i montażu.
Klejenie na luźnych lub odspojonych płytkach
To jeden z najpoważniejszych błędów. Nowa zaprawa może bardzo dobrze przylegać do starej ceramiki, ale nie poprawi połączenia starych płytek z podłożem.
W rezultacie obie warstwy mogą odspoić się razem.
Niedokładne odtłuszczenie powierzchni
Pozostałości detergentów, kosmetyków, tłuszczu lub środków impregnujących ograniczają przyczepność.
Szczególnie problematyczne są wieloletnie osady kuchenne i preparaty nabłyszczające stosowane do pielęgnacji glazury.
Zastosowanie niewłaściwego gruntu
Zwykły preparat do nasiąkliwych podłoży mineralnych nie zawsze zapewnia skuteczną warstwę sczepną na szkliwionych płytkach.
Równie niebezpieczne jest stosowanie gruntu niezgodnego z wybranym klejem lub hydroizolacją.
Nieodpowiedni klej albo zbyt gruba warstwa
Klej niedopuszczony do istniejącej ceramiki może mieć niewystarczającą przyczepność.
Z kolei nadmierna grubość zaprawy może powodować problemy ze schnięciem, odkształceniami i trwałością połączenia.
Pozostawienie pustek pod nowymi płytkami
Nierównomierne rozprowadzenie kleju i układanie płytek na plackach prowadzą do powstawania miejsc pozbawionych podparcia.
Pod wpływem obciążeń takie fragmenty są bardziej podatne na pęknięcia.
Brak dylatacji i sztywne fugowanie narożników
Zakrywanie istniejących szczelin dylatacyjnych nową ceramiką może prowadzić do pękania płytek i spoin.
Podobny problem występuje przy sztywnym łączeniu okładzin na styku ścian z podłogą.
Zlekceważenie uszkodzonej hydroizolacji
Nowe płytki i wodoodporna fuga nie naprawiają przecieków występujących w starych warstwach.
Jeżeli wilgoć już przedostaje się do konstrukcji, konieczna jest naprawa właściwego uszczelnienia, a nie samo odnowienie wyglądu powierzchni.
Czy remont łazienki bez skuwania płytek się opłaca?
Największą zaletą tej technologii jest ograniczenie zakresu prac rozbiórkowych. Nie trzeba usuwać całej starej okładziny, wynosić dużych ilości gruzu ani odtwarzać podłoża, jeśli pozostaje ono w dobrym stanie.
Zmniejsza się również zapylenie i hałas związany z remontem. Ma to szczególne znaczenie w mieszkaniach, które są cały czas użytkowane.
Oszczędności nie zawsze będą jednak tak duże, jak mogłoby się wydawać. Konieczne jest dokładne przygotowanie powierzchni, zakup odpowiedniego gruntu i kleju, a czasem również wykonanie nowej hydroizolacji.
Dodatkowe koszty mogą wynikać z konieczności dopasowania drzwi, progów, odpływów i instalacji.
Metoda płytki na płytki jest najbardziej opłacalna przy remoncie estetycznym, gdy dotychczasowa okładzina jest stabilna, a instalacje i hydroizolacja nie wymagają przebudowy.
W przypadku kompleksowego remontu starej łazienki, zwłaszcza z wymianą hydrauliki i zmianą układu sanitariatów, tradycyjne skuwanie często pozwala uzyskać pewniejszy i trwalszy efekt.
FAQ - najczęstsze pytania o układanie płytek na płytki
Czy można kleić nowe płytki na stare bez gruntowania?
Nie należy pomijać przygotowania podłoża. Gruntowanie jest standardowym rozwiązaniem w wielu systemach przeznaczonych do istniejącej ceramiki. Niektóre specjalistyczne kleje dopuszczają montaż bez osobnego gruntu, ale musi to jednoznacznie wynikać z ich dokumentacji technicznej.
Czy można położyć gres na stare płytki ceramiczne?
Tak, jeśli istniejąca okładzina jest stabilna i odpowiednio przygotowana. Do montażu gresu należy dobrać klej przeznaczony zarówno do podłoża niechłonnego, jak i do rodzaju oraz formatu nowych płytek.
Czy klej C2TE S1 nadaje się do metody płytki na płytki?
Często tak. Klej tej klasy ma podwyższoną przyczepność, zmniejszony spływ, wydłużony czas otwarty i jest odkształcalny. Trzeba jednak sprawdzić, czy producent dopuszcza stosowanie konkretnego produktu na starych płytkach.
Czy można przykleić nowe płytki na stare w kabinie prysznicowej?
Jest to możliwe w odpowiednio zaprojektowanym systemie renowacyjnym. Kluczowe znaczenie ma jednak szczelna hydroizolacja, prawidłowe uszczelnienie odpływu i zachowanie wymaganych spadków. W przypadku przecieków lub uszkodzonego podłoża lepiej usunąć istniejącą okładzinę.
O ile podnosi się podłoga przy układaniu płytek na płytki?
Najczęściej trzeba przewidzieć około 1,5–2 cm, ale dokładna wartość zależy od grubości nowych płytek, kleju i dodatkowych warstw. Przy cienkiej ceramice i równym podłożu przyrost może być mniejszy.
Czy ogrzewanie podłogowe przeszkadza w klejeniu płytek na płytki?
Nie wyklucza zastosowania tej technologii. Konieczny jest jednak odpowiedni klej, uwzględnienie dylatacji i przestrzeganie zasad wyłączania oraz ponownego uruchamiania ogrzewania. Dodatkowa warstwa ceramiki nieco zwiększa opór cieplny podłogi i może wpływać na szybkość jej nagrzewania.
Podsumowanie - kiedy warto zdecydować się na płytki na płytki?
Układanie nowych płytek na starych to praktyczny sposób na odświeżenie łazienki, kuchni lub innego pomieszczenia bez kosztownego skuwania całej okładziny. Warunkiem powodzenia jest jednak odpowiednio mocne, stabilne i suche podłoże.
Największe znaczenie mają dokładne sprawdzenie przyczepności starych płytek, właściwe oczyszczenie powierzchni oraz zastosowanie kompatybilnego gruntu i kleju.
W łazienkach nie można pomijać hydroizolacji, zwłaszcza w strefach prysznica i przy odpływach. Trzeba również uwzględnić dodatkową wysokość posadzki, dopasowanie drzwi i obciążenie ścian.
Jeżeli istniejąca okładzina jest w dobrym stanie, metoda płytki na płytki pozwala przeprowadzić remont sprawnie i bez nadmiernego bałaganu. Jeśli jednak podłoże jest uszkodzone lub zawilgocone, skucie starych płytek będzie rozsądniejszym rozwiązaniem niż ukrywanie problemów pod nową warstwą ceramiki.
Źródło: Zespół redakcyjny portalu zbudujmydom.pl







