Spis treści:
- Temperatura wody, podłogi i pomieszczenia - to trzy różne wartości
- Jaka temperatura zasilania podłogówki jest prawidłowa?
- Ile stopni powinna mieć sama podłoga?
- Temperatura podłogówki przy pompie ciepła
- Krzywa grzewcza zamiast jednej temperatury przez całą zimę
- Temperatura podłogówki przy kotle gazowym
- Płytki, panele, winyl czy drewno - rodzaj podłogi ma znaczenie
- Jak prawidłowo ustawić ogrzewanie podłogowe?
- Nie reguluj podłogówki jak grzejników
- Najczęstszy błąd: ustawię 40C, żeby szybciej nagrzało
- Jaka temperatura na podłogówkę będzie najlepsza?
Temperatura ogrzewania podłogowego nie powinna być ustawiana według jednej uniwersalnej wartości. Zależy między innymi od zapotrzebowania budynku na ciepło, temperatury zewnętrznej, rozstawu rur, długości pętli, przepływów, grubości wylewki oraz rodzaju wykończenia podłogi. W dobrze ocieplonym domu temperatura zasilania podłogówki często mieści się w granicach około 28–35°C. Purmo podaje typowy zakres 30–35°C, a producenci pomp ciepła wskazują podobne wartości jako optymalne dla ogrzewania powierzchniowego.
Jak zatem ustawić ogrzewanie podłogowe, żeby w domu było komfortowo, a instalacja nie zużywała niepotrzebnie dużo energii?
Temperatura wody, podłogi i pomieszczenia - to trzy różne wartości
Najczęstszym źródłem nieporozumień jest utożsamianie temperatury zasilania z temperaturą samej podłogi. Tymczasem w instalacji ogrzewania podłogowego należy rozróżnić co najmniej trzy temperatury.
Temperatura zasilania podłogówki oznacza temperaturę wody wpływającej z instalacji grzewczej do pętli znajdujących się w podłodze. Jeżeli na sterowniku pompy ciepła widzimy na przykład 32°C, zazwyczaj właśnie o ten parametr chodzi.
Temperatura powierzchni podłogi jest znacznie niższa. Ciepło z wody musi przejść przez rurę, wylewkę, klej oraz materiał wykończeniowy. W dobrze ocieplonym domu podczas większości sezonu powierzchnia posadzki może mieć jedynie około 23–26°C i mimo to skutecznie ogrzewać pomieszczenie. Purmo wskazuje, że przy temperaturze pokojowej około 20°C już powierzchnia podłogi na poziomie 23–25°C może zapewniać odpowiednią moc w nowoczesnym budynku.
Trzecim parametrem jest temperatura powietrza w pomieszczeniu, czyli przykładowo 20–22°C w salonie lub sypialni i nieco więcej w łazience.
Możemy więc mieć jednocześnie:
- wodę zasilającą instalację o temperaturze 32°C,
- powierzchnię podłogi o temperaturze około 25°C,
- temperaturę pomieszczenia 21°C.
Nie ma w tym żadnej sprzeczności.
Jaka temperatura zasilania podłogówki jest prawidłowa?
W typowym współczesnym domu jednorodzinnym dobrym punktem odniesienia jest około 30–35°C temperatury zasilania, ale nie należy traktować tego zakresu jako sztywnej reguły.
Purmo określa typową temperaturę zasilania ogrzewania podłogowego jako 30–35°C. Daikin dla jednego ze swoich systemów wskazuje jako zalecaną temperaturę zasilania pętli podłogowych 35°C, natomiast Viessmann podaje, że w domach energooszczędnych temperatura wody w ogrzewaniu powierzchniowym może wynosić około 27–35°C.
W praktyce temperatura może wyglądać przykładowo tak:
przy dodatniej temperaturze na zewnątrz instalacji wystarczy 27–30°C, przy temperaturze około 0°C może być potrzebne około 30–33°C, natomiast podczas większego mrozu 34–38°C.
Nie są to jednak wartości, które można bezpośrednio skopiować do każdego budynku. Dwa domy o identycznej powierzchni mogą wymagać zupełnie różnych parametrów.
Starszy lub słabiej ocieplony budynek może potrzebować wyższej temperatury zasilania. Znaczenie ma również projekt instalacji. Gęściej ułożone rury oraz odpowiednio dobrane przepływy pozwalają zwykle uzyskać potrzebną moc przy niższej temperaturze wody.
Dlatego odpowiedź na pytanie „jaka temperatura na podłogówkę?” brzmi: najniższa, przy której instalacja jest jeszcze w stanie utrzymać oczekiwaną temperaturę w domu nawet podczas chłodniejszych dni.
Ile stopni powinna mieć sama podłoga?
Prawidłowo działająca podłogówka wcale nie musi być wyraźnie ciepła w dotyku. To jedna z największych różnic pomiędzy ogrzewaniem powierzchniowym a tradycyjnymi grzejnikami.
W nowym, energooszczędnym domu przez dużą część sezonu grzewczego powierzchnia posadzki może mieć około 23–25°C. Dotykając jej dłonią, możemy nawet odnieść wrażenie, że jest chłodna. Nie oznacza to, że ogrzewanie nie działa.
Istnieją również graniczne temperatury powierzchni podłogi. Według wartości wynikających z PN-EN 1264 maksymalna temperatura wynosi:
- 29°C w strefach stałego przebywania ludzi,
- 33°C w łazienkach,
- 35°C w strefach brzegowych, czyli między innymi w pasie przy zewnętrznych przegrodach budynku.
Takie wartości podaje w swoim poradniku technicznym między innymi Purmo.
Są to jednak wartości graniczne, a nie cel, do którego należy dążyć podczas codziennego ustawiania instalacji. W nowoczesnym domu podłoga przez większość sezonu może być wyraźnie chłodniejsza.
Temperatura podłogówki przy pompie ciepła
Połączenie pompy ciepła z ogrzewaniem podłogowym jest szczególnie korzystne, ponieważ oba rozwiązania najlepiej współpracują przy niskiej temperaturze wody.
Typowym zakresem jest około 30–35°C na zasilaniu, choć w bardzo dobrze ocieplonych budynkach w łagodniejsze dni instalacja może pracować przy temperaturach poniżej 30°C. Viessmann wskazuje, że standardowe pompy ciepła osiągają bardzo dobre warunki pracy przy 30–35°C dla ogrzewania podłogowego, a Daikin dla części swoich systemów podaje zakres 30–35°C jako typowy dla ogrzewanej podłogi.
W przypadku pompy ciepła szczególnie ważna jest zasada: nie podnosić temperatury zasilania bardziej, niż rzeczywiście wymaga tego budynek.
Im wyższą temperaturę wody musi przygotować pompa, tym trudniejsze warunki jej pracy i zazwyczaj niższa efektywność. Z tego powodu ustawienie 40 czy 45°C „na wszelki wypadek”, kiedy dom bez problemu utrzymuje temperaturę przy 32°C, nie ma ekonomicznego uzasadnienia.
Znacznie lepiej wykorzystać sterowanie pogodowe.
Krzywa grzewcza zamiast jednej temperatury przez całą zimę
Ogrzewanie podłogowe nie powinno przez cały sezon pracować z identyczną temperaturą zasilania.
Jeżeli na zewnątrz jest +10°C, zapotrzebowanie domu na energię jest niewielkie. Przy -10°C będzie wielokrotnie większe. Właśnie dlatego nowoczesne pompy ciepła i kotły wykorzystują krzywą grzewczą, która automatycznie zmienia temperaturę wody zależnie od temperatury zewnętrznej.
Przykładowo sterownik może podawać około 28°C przy temperaturach dodatnich, 31–33°C w okolicach 0°C i około 35–37°C podczas mrozów.
Są to wyłącznie wartości przykładowe. Prawidłowa krzywa powinna zostać dopasowana do konkretnego budynku.
Jeżeli we wszystkich pomieszczeniach stale jest za chłodno, krzywą można nieznacznie podnieść. Jeżeli dom regularnie się przegrzewa – obniżyć. Korekty powinny być niewielkie, ponieważ ogrzewanie podłogowe ma dużą bezwładność i efekt zmiany może być odczuwalny dopiero po kilku godzinach.
Sterowanie pogodowe pozwala ograniczyć przegrzewanie i zużycie energii. Purmo zwraca uwagę, że regulacja temperatury zasilania zależnie od warunków zewnętrznych poprawia efektywność instalacji.
Temperatura podłogówki przy kotle gazowym
Gazowy kocioł kondensacyjny również bardzo dobrze współpracuje z ogrzewaniem podłogowym. Niska temperatura powrotu sprzyja kondensacji pary wodnej znajdującej się w spalinach, dzięki czemu urządzenie może pracować efektywnie.
Vaillant wskazuje, że ogrzewanie podłogowe jest instalacją niskotemperaturową, w której temperatura zasilania najczęściej nie przekracza około 45°C, a przykładowy parametr pracy może wynosić około 35/28°C, czyli 35°C na zasilaniu i 28°C na powrocie.
Jeżeli cały dom ogrzewany jest podłogowo, odpowiednio skonfigurowany kocioł może pracować bezpośrednio na niskich parametrach.
Sytuacja wygląda inaczej w instalacji mieszanej, w której na przykład parter ma podłogówkę, a piętro tradycyjne grzejniki. Grzejniki mogą wymagać znacznie wyższej temperatury wody. W takim układzie stosuje się odpowiednie rozwiązanie hydrauliczne i automatykę, często z obiegiem mieszającym pozwalającym obniżyć temperaturę wody kierowanej do podłogówki.
Nie należy zatem zakładać, że jeżeli kocioł pracuje przykładowo przy 50°C, woda o takiej temperaturze trafia bezpośrednio do rur znajdujących się w posadzce.
Płytki, panele, winyl czy drewno - rodzaj podłogi ma znaczenie
Temperatura podłogówki zależy również od materiału wykończeniowego.
Płytki ceramiczne i kamień bardzo dobrze przewodzą ciepło i dlatego są jednymi z najlepszych materiałów na ogrzewanie podłogowe. Pozwalają skutecznie przekazywać energię do pomieszczenia przy stosunkowo niskiej temperaturze wody.
Większy opór cieplny mają zazwyczaj drewno, panele oraz niektóre wykładziny. Im większy opór warstw znajdujących się nad rurami, tym trudniej ciepłu przedostać się do pomieszczenia.
Szczególną uwagę należy zwracać na ograniczenia producenta konkretnej podłogi. Niektórzy producenci paneli lub podłóg winylowych określają maksymalną temperaturę powierzchni na poziomie 27°C. Taką wartość podaje przykładowo Quick-Step dla części swoich produktów przeznaczonych do stosowania z ogrzewaniem podłogowym.
Podobne ograniczenia często dotyczą podłóg drewnianych. Zawsze należy więc sprawdzić instrukcję konkretnego produktu, a nie opierać się wyłącznie na ogólnej maksymalnej temperaturze wynikającej z zasad projektowania instalacji podłogowej.
Problemem mogą być także grube dywany, materace czy meble ustawione bezpośrednio na dużej powierzchni podłogi. Ograniczają oddawanie ciepła i mogą prowadzić do lokalnego wzrostu temperatury posadzki.
Jak prawidłowo ustawić ogrzewanie podłogowe?
Najlepsza metoda regulacji nie polega na ustawieniu jak najwyższej temperatury i późniejszym dławieniu wszystkich pomieszczeń termostatami.
Najpierw instalacja powinna być prawidłowo zrównoważona hydraulicznie. Przepływy na poszczególnych pętlach rozdzielacza powinny odpowiadać wartościom wynikającym z projektu. Purmo podkreśla, że nieprawidłowe przepływy mogą powodować zarówno przegrzewanie, jak i niedogrzewanie pomieszczeń.
Następnie należy ustawić możliwie niską temperaturę zasilania lub właściwą krzywą grzewczą.
Jeżeli przy chłodnej pogodzie cały dom jest za zimny, można stopniowo podnieść parametry. Jeśli chłodno jest wyłącznie w jednym pomieszczeniu, problem nie musi dotyczyć temperatury zasilania. Przyczyną może być niewłaściwy przepływ, zapowietrzona pętla, źle dobrana długość obwodu albo zbyt duże straty ciepła tego pomieszczenia.
Podnoszenie temperatury całej instalacji z powodu jednego niedogrzanego pokoju może spowodować przegrzewanie pozostałej części domu.
Nie reguluj podłogówki jak grzejników
Ogrzewanie podłogowe ma dużą bezwładność. Kilkucentymetrowa warstwa wylewki magazynuje sporą ilość energii. Po zmianie nastawy efekt nie pojawia się natychmiast.
Dlatego ciągłe zmienianie temperatury z 20 na 23°C, później na 21°C i ponownie na 23°C może bardziej utrudnić regulację niż pomóc.
W wielu domach lepsze efekty daje stabilna praca instalacji oraz niewielkie korekty temperatury. Dotyczy to szczególnie budynków ogrzewanych pompą ciepła.
Także duże obniżanie temperatury na noc nie zawsze przynosi oczekiwane oszczędności. Podłoga stygnie powoli, a rano źródło ciepła musi ponownie nagrzać znaczną masę wylewki. Jeżeli stosujemy obniżenie nocne, zwykle powinno być ono niewielkie.
Najczęstszy błąd: ustawię 40C, żeby szybciej nagrzało
Podnoszenie temperatury zasilania nie powinno być sposobem na codzienne przyspieszanie ogrzewania domu.
Jeżeli instalacja została zaprojektowana do pracy przy 32–35°C, ustawianie znacznie wyższej temperatury może spowodować przegrzewanie pomieszczeń, większe straty energii i pogorszenie efektywności pompy ciepła.
Zamiast tego warto sprawdzić przepływy, krzywą grzewczą, pracę siłowników, ustawienia termostatów oraz temperaturę powrotu.
Trzeba również pamiętać, że parametr projektowy na najzimniejszy dzień roku nie oznacza temperatury, z jaką system powinien pracować przez całą zimę.
Jaka temperatura na podłogówkę będzie najlepsza?
W większości nowych domów można przyjąć, że temperatura zasilania ogrzewania podłogowego około 30–35°C jest bardzo dobrym punktem odniesienia. W domach energooszczędnych podczas łagodnej pogody może wystarczyć mniej niż 30°C, natomiast przy dużych mrozach albo większym zapotrzebowaniu budynku konieczne może być podniesienie temperatury.
Nie należy jednak ustawiać instalacji wyłącznie według liczby widocznej na sterowniku.
Najważniejszy jest efekt: stabilna temperatura pomieszczeń, brak przegrzewania oraz możliwie niska temperatura wody pozwalająca pokryć aktualne straty ciepła budynku.
Sama powierzchnia podłogi przez większość sezonu może mieć około 23–26°C i wcale nie musi być wyraźnie ciepła. Maksymalnych wartości 29°C w typowych strefach mieszkalnych czy 33°C w łazienkach nie należy traktować jako zalecanych temperatur roboczych, lecz jako wartości graniczne wynikające z zasad projektowania ogrzewania podłogowego.
Przy pompie ciepła szczególnie warto dążyć do możliwie niskiej temperatury zasilania i dobrze ustawić krzywą grzewczą. Przy kotle gazowym niskie parametry również są korzystne, ponieważ sprzyjają pracy kondensacyjnej. W obu przypadkach prawidłowe ustawienie ogrzewania podłogowego oznacza przede wszystkim dopasowanie temperatury do budynku i aktualnej pogody, a nie znalezienie jednej „magicznej” wartości obowiązującej przez cały sezon.
Źródło: Zespół redakcyjny portalu zbudujmydom.pl






