Spis treści:
- Budynek zeroemisyjny czy bezemisyjny - jak brzmi definicja EPBD?
- Od kiedy nowe budynki muszą być zeroemisyjne?
- Jak ma wyglądać budynek zeroemisyjny według EPBD?
- Czy budynek zeroemisyjny będzie mógł mieć piec gazowy?
- Skąd dom zeroemisyjny będzie mógł pobierać energię?
- Czy każdy nowy dom będzie musiał mieć fotowoltaikę?
- Budynek zeroemisyjny a obecny standard domu jednorodzinnego
- Jak może więc wyglądać typowy dom zeroemisyjny po 2030 roku?
- Zeroemisyjny nie oznacza zerowego rachunku za energię
- Od 2030 roku pojawi się również ślad węglowy całego budynku
- Jaki jest aktualny stan wdrażania EPBD w Polsce?
- Czy warto już teraz projektować dom pod wymagania na 2030 rok?
- Budynki zeroemisyjne 2030 - najważniejsza zmiana dla inwestora
- Źródła i podstawa prawna
Nie oznacza to jednak, że znamy już dokładne parametry techniczne domu jednorodzinnego, który będzie można wybudować w Polsce po 2030 roku. Dyrektywa EPBD określa ramy nowego standardu, minimalny poziom ambicji i terminy, natomiast konkretne krajowe progi zużycia energii, emisji oraz sposób ich obliczania muszą zostać określone w polskich przepisach.
To ważne rozróżnienie, ponieważ można już stosunkowo dokładnie przewidzieć kierunek zmian – bardzo niskie zapotrzebowanie na energię, brak emisji z paliw kopalnych na miejscu oraz znacznie większe znaczenie odnawialnych źródeł energii – ale nie można jeszcze twierdzić, że od 2030 roku każdy polski dom będzie musiał mieć konkretną grubość ocieplenia, pompę ciepła określonego typu albo dokładnie wskazaną moc instalacji fotowoltaicznej.
Budynek zeroemisyjny czy bezemisyjny - jak brzmi definicja EPBD?
W polskiej wersji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1275 stosowany jest termin „budynek bezemisyjny”. W języku potocznym oraz w publikacjach dotyczących EPBD bardzo często spotyka się określenie „budynek zeroemisyjny”. W praktyce oba terminy odnoszą się do nowego standardu ZEB – Zero-Emission Building.
Zgodnie z art. 2 dyrektywy budynek bezemisyjny jest budynkiem o bardzo wysokiej charakterystyce energetycznej, wymagającym zerowej albo bardzo małej ilości energii, niewytwarzającym na miejscu emisji dwutlenku węgla z paliw kopalnych i powodującym zerowe lub bardzo małe operacyjne emisje gazów cieplarnianych.
Definicji tej nie należy więc sprowadzać wyłącznie do energooszczędności. Dom zeroemisyjny nie jest po prostu jeszcze lepiej ocieplonym domem energooszczędnym. Nowy standard obejmuje jednocześnie zapotrzebowanie na energię, źródło tej energii oraz emisje powstające podczas użytkowania budynku.
Art. 11 EPBD wprowadza dodatkowo zasadę, że budynek bezemisyjny nie może powodować na miejscu emisji CO2 pochodzących z paliw kopalnych. Jeżeli jest to technicznie i ekonomicznie wykonalne, powinien również posiadać możliwość reagowania na sygnały zewnętrzne i dostosowywania swojego zużycia, wytwarzania albo magazynowania energii. Może to oznaczać coraz większe znaczenie inteligentnego sterowania ogrzewaniem, magazynów energii, zarządzania pracą pompy ciepła czy współpracy budynku z siecią elektroenergetyczną.
Od kiedy nowe budynki muszą być zeroemisyjne?
Harmonogram został zapisany bezpośrednio w art. 7 dyrektywy EPBD i pod tym względem sytuacja jest stosunkowo jasna.
Od 1 stycznia 2028 roku budynkami bezemisyjnymi mają być nowe budynki należące do podmiotów publicznych.
Od 1 stycznia 2030 roku standard ten ma obejmować wszystkie nowe budynki. Oznacza to również nowe budynki mieszkalne, w tym domy jednorodzinne.
Do czasu rozpoczęcia stosowania nowych wymagań państwa członkowskie mają zapewniać, aby nowe budynki spełniały co najmniej obecny standard budynku o niemal zerowym zużyciu energii – nZEB.
Dyrektywa przewiduje przy tym możliwość zastosowania przepisów przejściowych. Państwo członkowskie może zdecydować, że nowych wymogów nie będzie stosowało do kategorii budynków, dla których wnioski o pozwolenie na budowę albo równoważne wnioski zostały złożone przed odpowiednią datą graniczną.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że w Polsce wystarczy złożyć wniosek o pozwolenie na budowę 31 grudnia 2029 roku, aby móc później budować według wcześniejszych wymagań. Dyrektywa daje państwu taką możliwość, ale zasady przejściowe muszą wynikać z polskich regulacji. Dopiero ich ostateczne brzmienie pozwoli odpowiedzieć, która data będzie decydująca dla konkretnej inwestycji.
Jak ma wyglądać budynek zeroemisyjny według EPBD?
Jednym z podstawowych warunków będzie bardzo niskie zapotrzebowanie na energię. Dyrektywa wymaga, aby państwa członkowskie ustaliły maksymalny próg zapotrzebowania na energię dla budynku bezemisyjnego.
Próg ten ma być ustalany z uwzględnieniem poziomów optymalnych pod względem kosztów. Jednocześnie art. 11 ust. 3 EPBD wprowadza istotną granicę: maksymalne zapotrzebowanie na energię budynku bezemisyjnego musi być co najmniej o 10% niższe od krajowego progu całkowitego zużycia energii pierwotnej obowiązującego dla budynków o niemal zerowym zużyciu energii w dniu 28 maja 2024 roku.
To jednak dopiero jeden z warunków.
Państwa członkowskie mają również ustalić maksymalny poziom operacyjnych emisji gazów cieplarnianych. Wskaźnik ten powinien uwzględniać zarówno emisje bezpośrednie powstające w budynku, jak i pośrednie emisje związane z wytworzeniem dostarczanej do niego energii. Komisja wskazuje, że wartość ta ma być wyrażana w kg CO2eq/(m²·rok).
Oznacza to, że w przyszłości ocena domu może być bardziej złożona niż obecne sprawdzenie maksymalnej wartości wskaźnika EP oraz współczynników przenikania ciepła przegród.
Czy budynek zeroemisyjny będzie mógł mieć piec gazowy?
To jedna z najważniejszych zmian dla inwestorów indywidualnych.
EPBD stanowi, że budynek bezemisyjny nie może powodować na miejscu emisji CO2 pochodzących z paliw kopalnych. Komisja Europejska, wyjaśniając przepisy, wprost wskazuje na brak kotłów, pieców i innych urządzeń spalających paliwa kopalne, takie jak gaz ziemny, olej opałowy czy węgiel.
W praktyce oznacza to, że typowy nowy dom ogrzewany samodzielnym kotłem na gaz ziemny nie odpowiada koncepcji budynku zeroemisyjnego określonej w EPBD.
Jest to istotna różnica w porównaniu z obecnymi polskimi warunkami technicznymi. Dzisiaj przepisy nie zawierają ogólnopolskiego zakazu projektowania kotła gazowego w nowym domu jednorodzinnym. Projekt musi natomiast spełnić wymagania dotyczące charakterystyki energetycznej oraz pozostałe warunki techniczne. Odrębne ograniczenia mogą oczywiście wynikać np. z lokalnych uchwał antysmogowych.
Dlatego w przypadku EPBD i nowych domów po 2030 roku najbardziej perspektywiczne stają się rozwiązania niewymagające spalania paliw kopalnych w budynku, przede wszystkim systemy elektryczne o wysokiej sprawności, w szczególności pompy ciepła, a także odpowiednie systemy ciepłownicze.
Nie oznacza to jednak, że dyrektywa nakazuje każdemu właścicielowi domu zakup konkretnego modelu pompy ciepła. EPBD określa rezultat, który budynek ma osiągnąć, a nie jedną obowiązkową technologię.
Skąd dom zeroemisyjny będzie mógł pobierać energię?
Budynek bezemisyjny nie musi być samowystarczalny energetycznie ani całkowicie odłączony od sieci.
Zgodnie z art. 11 EPBD całkowite roczne zużycie energii pierwotnej nowego lub poddanego renowacji budynku bezemisyjnego może być pokrywane między innymi energią odnawialną wytwarzaną na miejscu albo w pobliżu, energią pochodzącą ze społeczności energetycznej, energią z efektywnego systemu ciepłowniczego i chłodniczego albo ze źródeł bezemisyjnych. Dyrektywa przewiduje również rozwiązania na sytuacje, gdy zastosowanie podstawowych wariantów nie jest technicznie lub ekonomicznie możliwe.
Dlatego określenie dom zeroemisyjny nie powinno być utożsamiane z domem off-grid.
Dom nadal może pobierać energię elektryczną z sieci. Kluczowe będzie natomiast spełnienie odpowiednich krajowych kryteriów dotyczących zapotrzebowania na energię, jej pochodzenia oraz emisji.
Czy każdy nowy dom będzie musiał mieć fotowoltaikę?
EPBD bardzo mocno wspiera wykorzystanie energii słonecznej, ale często spotykane stwierdzenie, że „od 2030 roku każdy dom musi mieć panele”, jest zbyt dużym uproszczeniem.
Art. 10 dyrektywy przewiduje stopniowe wprowadzanie instalacji wykorzystujących energię słoneczną, pod warunkiem że ich zastosowanie jest odpowiednie technicznie oraz wykonalne z ekonomicznego i funkcjonalnego punktu widzenia.
W odniesieniu do wszystkich nowych budynków mieszkalnych termin wynikający z EPBD przypada na 31 grudnia 2029 roku.
Jednocześnie przepisy dotyczące budynku bezemisyjnego dopuszczają różne sposoby pokrywania zapotrzebowania na energię. Dlatego nie należy jeszcze określać konkretnej minimalnej mocy fotowoltaiki wymaganej dla każdego polskiego domu. Szczegółowe rozwiązania i ewentualne wyjątki będą zależały od sposobu wdrożenia dyrektywy do polskich przepisów techniczno-budowlanych.
Można natomiast spodziewać się, że projektowanie domu i dachu w sposób umożliwiający efektywne wykorzystanie energii słonecznej będzie miało znacznie większe znaczenie niż obecnie.
Budynek zeroemisyjny a obecny standard domu jednorodzinnego
Obowiązujące w Polsce warunki techniczne wymagają obecnie, aby nowy budynek spełniał określone wymagania jednocześnie w zakresie zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną oraz izolacyjności cieplnej przegród.
Dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego maksymalna wartość wskaźnika EP wynosi obecnie 70 kWh/(m²·rok). Przykładowo maksymalna wartość współczynnika przenikania ciepła U dla typowej ściany zewnętrznej wynosi 0,20 W/(m²·K). Są to wymagania standardu obowiązującego od końca 2020 roku, określanego w kontekście EPBD jako standard budynku o niemal zerowym zużyciu energii.
Na pierwszy rzut oka można więc policzyć, że wartość niższa o 10% od obecnego limitu 70 kWh/(m²·rok) wynosi 63 kWh/(m²·rok). Nie należy jednak na tej podstawie twierdzić, że od 2030 roku polski dom zeroemisyjny będzie miał ustawowy limit EP równy dokładnie 63 kWh/(m²·rok).
Komisja Europejska zwraca uwagę, że sposób obliczania charakterystyki energetycznej zmienia się wraz z nową EPBD, a dotychczasowe krajowe progi nZEB mogą wymagać odpowiedniego przeliczenia do metodologii stosowanej przy budynkach bezemisyjnych. Konkretne maksymalne wartości muszą ustalić państwa członkowskie.
Ponadto samo osiągnięcie odpowiednio niskiego wskaźnika energetycznego nie wystarczy. Budynek musi spełnić również pozostałe kryteria ZEB, w tym brak lokalnych emisji z paliw kopalnych. Komisja wskazuje nawet, że budynek spełniający energetyczny poziom właściwy dla najwyższej klasy, ale ogrzewany kotłem gazowym lub olejowym, nie powinien zostać zakwalifikowany jako budynek bezemisyjny.
Jak może więc wyglądać typowy dom zeroemisyjny po 2030 roku?
Choć ostatecznych polskich parametrów jeszcze nie znamy, kierunek zmian jest stosunkowo czytelny.
Nowy dom zeroemisyjny będzie przede wszystkim bardzo dobrze ograniczał straty energii. Można więc spodziewać się dużego znaczenia wysokiej jakości izolacji, eliminowania mostków cieplnych, szczelności powietrznej, energooszczędnej stolarki oraz ograniczania przegrzewania pomieszczeń latem.
Duże znaczenie będzie miała również wentylacja. W domach o bardzo niskim zapotrzebowaniu na ciepło odzysk energii z wentylowanego powietrza pozwala znacząco ograniczyć zapotrzebowanie na ogrzewanie, dlatego wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła prawdopodobnie pozostanie jednym z najczęściej wybieranych rozwiązań w takich inwestycjach.
Kolejnym elementem będzie źródło ogrzewania niepowodujące lokalnych emisji z paliw kopalnych. W przypadku domu jednorodzinnego naturalnym rozwiązaniem może być pompa ciepła współpracująca z instalacją niskotemperaturową.
Coraz większą rolę prawdopodobnie będą odgrywały również fotowoltaika, automatyka energetyczna oraz możliwość sterowania pracą urządzeń w zależności od dostępności energii i warunków w sieci.
Nie należy jednak traktować tego opisu jako gotowego katalogu obowiązkowych urządzeń. Dyrektywa EPBD ma charakter technologicznie szerszy i pozwala osiągnąć wymagany rezultat różnymi sposobami.
Zeroemisyjny nie oznacza zerowego rachunku za energię
Nazwa może być myląca. Budynek zeroemisyjny nie musi produkować w ciągu roku dokładnie tyle energii, ile zużywa, ani tym bardziej gwarantować właścicielowi rachunków za prąd wynoszących zero złotych.
Podstawowym kryterium jest bardzo wysoka charakterystyka energetyczna oraz bardzo małe zapotrzebowanie na energię, brak lokalnych emisji CO2 z paliw kopalnych i odpowiednio niski poziom operacyjnych emisji gazów cieplarnianych.
Energia może być częściowo dostarczana z zewnątrz. Dom może więc posiadać normalne przyłącze elektroenergetyczne i korzystać z sieci.
Standard ZEB należy zatem rozumieć przede wszystkim jako standard energetyczny i emisyjny budynku, a nie jako obowiązek pełnej samowystarczalności.
Od 2030 roku pojawi się również ślad węglowy całego budynku
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną zmianę, która nie jest tym samym co standard budynku bezemisyjnego, ale będzie miała znaczenie dla przyszłego budownictwa.
EPBD wprowadza stopniowo obowiązek określania współczynnika globalnego ocieplenia w całym cyklu życia budynku – GWP. Obejmuje on nie tylko emisje wynikające z późniejszego użytkowania, ale również emisje związane między innymi z zastosowanymi materiałami i procesem budowlanym.
Od 1 stycznia 2028 roku obowiązek obliczenia i podania GWP ma dotyczyć wszystkich nowych budynków o powierzchni użytkowej większej niż 1000 m². Od 1 stycznia 2030 roku ma obejmować wszystkie nowe budynki.
W przypadku domu jednorodzinnego rok 2030 będzie więc istotny podwójnie: nowe budynki mają stać się bezemisyjne w użytkowaniu, a jednocześnie zacznie być uwzględniany ich wpływ na klimat w całym cyklu życia.
Nie należy jednak mylić tych pojęć. „Zeroemisyjny” w rozumieniu art. 11 EPBD nie oznacza obecnie, że produkcja każdego materiału wykorzystanego przy budowie domu musi mieć zerowy ślad węglowy.
Jaki jest aktualny stan wdrażania EPBD w Polsce?
To szczególnie istotna kwestia dla osób, które już dzisiaj planują budowę domu na lata 2028–2030.
Dyrektywa EPBD weszła w życie 28 maja 2024 roku. Zasadniczy termin jej transpozycji do prawa krajowego upłynął 29 maja 2026 roku.
Proces wdrożenia nie został jednak zakończony w terminie. 15 lipca 2026 roku Komisja Europejska poinformowała o wszczęciu postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom wobec wszystkich 27 państw członkowskich z powodu niepełnej transpozycji nowej EPBD. Państwa otrzymały wezwania do uzupełnienia wdrożenia i powiadomienia Komisji o przyjętych środkach.
Na dzień 30 sierpnia 2026 roku nie można więc traktować szczegółowych przyszłych polskich wymagań dla budynków zeroemisyjnych jako ostatecznie ustalonych.
Ministerstwo odpowiedzialne za budownictwo wskazuje, że obowiązujące przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych będą wymagały przeglądu i korekt w związku z nową EPBD. Oficjalne materiały potwierdzają również docelowe terminy: 1 stycznia 2028 roku dla nowych budynków należących do podmiotów publicznych oraz 1 stycznia 2030 roku dla wszystkich pozostałych nowych budynków.
Oznacza to, że obowiązek osiągnięcia standardu ZEB wynika już z prawa unijnego i Polska musi przygotować przepisy umożliwiające jego stosowanie. Nie znamy jednak jeszcze pełnego, ostatecznego zestawu polskich parametrów technicznych obowiązujących inwestora budującego dom w 2030 roku.
Czy warto już teraz projektować dom pod wymagania na 2030 rok?
Osoba zamierzająca rozpocząć budowę w najbliższym czasie nie musi automatycznie spełniać przyszłego standardu tylko dlatego, że zacznie on obowiązywać w 2030 roku. Decydujące będą przepisy obowiązujące dla konkretnego procesu inwestycyjnego oraz przyszłe regulacje przejściowe.
Jeżeli jednak ktoś dopiero kupuje działkę i zakłada budowę domu około 2029–2031 roku, warto już na etapie koncepcji uwzględnić kierunek zmian.
Rozsądne jest projektowanie budynku o niewielkim zapotrzebowaniu na energię, z bardzo dobrą izolacją, możliwością zastosowania wentylacji z odzyskiem ciepła, ogrzewaniem niewymagającym spalania paliw kopalnych oraz dachem przygotowanym do efektywnego wykorzystania energii słonecznej.
Takie podejście może ograniczyć ryzyko konieczności późniejszej przebudowy projektu po wejściu nowych warunków technicznych.
Nie ma natomiast obecnie podstaw, aby inwestorowi planującemu budowę w Polsce przedstawiać konkretną przyszłą wartość EP, wymaganą grubość styropianu, minimalną moc fotowoltaiki czy obowiązkową pojemność magazynu energii. Te parametry będą można wiarygodnie wskazać dopiero na podstawie uchwalonych polskich przepisów.
Budynki zeroemisyjne 2030 - najważniejsza zmiana dla inwestora
Zmiana wprowadzana przez EPBD jest większa niż kolejne zwykłe zaostrzenie współczynników izolacyjności.
Dzisiejszy standard skupia się przede wszystkim na zapotrzebowaniu na nieodnawialną energię pierwotną oraz parametrach przegród budynku. Budynek zeroemisyjny ma łączyć bardzo wysoką efektywność energetyczną z praktycznym odejściem od spalania paliw kopalnych na miejscu oraz bardzo niskimi emisjami operacyjnymi.
Dla osób budujących dom najważniejszą datą jest 1 stycznia 2030 roku. To od tego momentu – zgodnie z EPBD – wszystkie nowe budynki mają odpowiadać standardowi bezemisyjnemu.
Nie oznacza to jednak, że od tej daty istnieje już dziś gotowy, kompletny „europejski projekt domu”, który wystarczy zastosować w Polsce. Szczegółowe wymagania techniczne pozostają przedmiotem krajowego wdrożenia.
Dlatego w najbliższych latach kluczowe będzie śledzenie zmian w polskich warunkach technicznych, metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej oraz przepisów przejściowych. Dopiero te regulacje pokażą dokładnie, jakie nowe wymagania energetyczne domów będą obowiązywały polskich inwestorów przed 2030 rokiem i po tej dacie.
Źródła i podstawa prawna
Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1275 z 24 kwietnia 2024 r. w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (EPBD) – podstawowy akt określający definicję budynku bezemisyjnego oraz terminy 2028 i 2030. EUR-Lex – Dyrektywa (UE) 2024/1275
Wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące nowych i istotnie zmienionych przepisów EPBD – C/2025/6438 – szczegółowe wyjaśnienia dotyczące m.in. budynków bezemisyjnych, progów zapotrzebowania na energię i klas energetycznych. EUR-Lex – wytyczne Komisji do EPBD
Komisja Europejska – Zero-emission buildings – oficjalne objaśnienia standardu budynku bezemisyjnego. Komisja Europejska – budynki bezemisyjne
Ministerstwo Rozwoju i Technologii – Dyrektywa w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (EPBD) – informacje dotyczące planowanego wdrożenia regulacji w Polsce. Gov.pl – dyrektywa EPBD
Ministerstwo Rozwoju i Technologii – Efektywność energetyczna budynków – aktualne informacje dotyczące polskich wymagań, w tym wartości EP dla domów jednorodzinnych. Gov.pl – efektywność energetyczna budynków
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – obecna podstawa krajowych wymagań dotyczących m.in. charakterystyki energetycznej budynku. ISAP – warunki techniczne budynków
Komisja Europejska, 15 lipca 2026 r. – informacja o postępowaniach dotyczących niepełnej transpozycji EPBD przez państwa członkowskie. Komisja Europejska – stan transpozycji EPBD
Źródło: Zespół redakcyjny portalu zbudujmydom.pl






