Spis treści:
- Od czego zależy liczba rur spustowych na dachu?
- Powierzchnia dachu a liczba rur spustowych
- Dlaczego miejsce odpływu ma tak duże znaczenie?
- Gdzie najlepiej umieścić rurę spustową?
- Ile rur spustowych przy dachu dwuspadowym?
- Dach czterospadowy i skomplikowany - odpływów zwykle potrzeba więcej
- Co się dzieje, gdy rura spustowa jest za mała?
- Lepiej większa rura czy dodatkowy pion?
- Gdzie odprowadzić wodę z rur spustowych?
- Ile rur spustowych na dach? Najważniejsza jest wydajność całego systemu
Co ważne, przesunięcie rury spustowej z końca długiej rynny w jej środkową część może znacząco zwiększyć wydajność całego układu. Dlatego liczbę i rozmieszczenie rur spustowych warto zaplanować już na etapie projektu dachu, a nie dopiero podczas montażu orynnowania.
Od czego zależy liczba rur spustowych na dachu?
Podstawowym zadaniem rur spustowych jest odebranie wody płynącej rynnami i możliwie szybkie odprowadzenie jej z okolic budynku. System musi poradzić sobie nie tylko z typowym deszczem, ale również z krótkotrwałymi, intensywnymi opadami.
Przy ustalaniu liczby rur trzeba wziąć pod uwagę przede wszystkim:
- wielkość powierzchni dachu odprowadzającej wodę do danego odcinka rynny,
- długość tego odcinka,
- średnicę i kształt rynny,
- średnicę rury spustowej,
- położenie odpływu w rynnie,
- liczbę narożników i załamań,
- układ połaci dachowych,
- wydajność konkretnego systemu podawaną przez producenta.
Dlatego pytanie „co ile metrów rura spustowa?” może być pomocne na etapie wstępnego planowania, ale nie powinno zastępować obliczenia wydajności orynnowania.
Przykładowo Ruukki dla jednego ze swoich systemów podaje uproszczoną zasadę, zgodnie z którą dla okapu o długości do 10 m stosowana jest jedna rura spustowa, natomiast przy długości większej niż 10 m wymagane są dwa piony. Jednocześnie producent wyraźnie zaznacza, że należy uwzględnić również powierzchnię odwadnianego dachu.
Oznacza to, że zasady „jedna rura na 10 metrów” nie należy bezpośrednio przenosić na wszystkie systemy dostępne na rynku.
Powierzchnia dachu a liczba rur spustowych
Najważniejszym parametrem przy doborze orynnowania jest powierzchnia, z której woda trafia do konkretnej rynny. Producenci systemów często posługują się pojęciem efektywnej powierzchni dachu – EPD.
Dla typowej połaci wartość tę można określić na podstawie jej wymiarów oraz wysokości dachu. Jeden ze stosowanych wzorów ma postać:
EPD = (A + B/2) × C
gdzie A oznacza poziomą odległość od okapu do kalenicy, B – wysokość dachu, a C – długość połaci wzdłuż okapu. W oznaczeniach różnych producentów litery mogą być inne, ale zasada pozostaje podobna.
Obliczona powierzchnia nie odpowiada automatycznie liczbie rur. Następnym krokiem jest sprawdzenie w dokumentacji producenta, jaką maksymalną powierzchnię może obsłużyć wybrana kombinacja rynny i rury spustowej.
To szczególnie ważne przy większych dachach, skomplikowanych dachach wielospadowych oraz w miejscach, w których do jednego fragmentu rynny spływa woda z kilku połaci.
Dlaczego miejsce odpływu ma tak duże znaczenie?
Odpływ z rynny, nazywany również lejem spustowym, jest elementem łączącym rynnę z pionową rurą. Jego położenie ma ogromny wpływ na wydajność systemu.
Jeżeli rura znajduje się na końcu rynny, cała woda z długiego odcinka musi przepłynąć w jednym kierunku. Im bliżej odpływu, tym większy strumień wody znajduje się w rynnie.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy odpływ umieszczony jest mniej więcej w środku prostego odcinka. Wtedy rynna może zostać wykonana ze spadkiem z obu stron w kierunku leja, a woda ma do pokonania krótszą drogę.
Różnicę dobrze pokazują dane producentów. W systemie BRYZA 125/90 deklarowana efektywna powierzchnia dachu przy odpływie umieszczonym na końcu wynosi 90 m², natomiast przy leju znajdującym się pośrodku – 180 m². Podobną zależność pokazują tabele Galeco, w których dla przykładowego systemu wydajność wynosi 90 m² przy skrajnym położeniu pionu i 180 m² przy ustawieniu centralnym.
Nie oznacza to, że centralny odpływ zawsze dokładnie podwaja możliwości orynnowania. Pokazuje natomiast, dlaczego podczas doboru systemu trzeba korzystać z tabel konkretnego producenta.
Gdzie najlepiej umieścić rurę spustową?
Najkorzystniejsze miejsce powinno wynikać zarówno z hydrauliki systemu, jak i architektury budynku.
Przy krótszym odcinku rynny często wystarczy jeden odpływ. Może znajdować się przy końcu rynny, szczególnie jeżeli takie rozwiązanie ułatwia poprowadzenie pionu przy narożniku domu.
Przy dłuższej rynnie warto rozważyć odpływ centralny albo dwa piony. Zmniejsza to odległość, jaką musi pokonać deszczówka, oraz ogranicza ilość wody przepływającej jednym fragmentem rynny.
Rynny muszą być jednocześnie wykonane ze spadkiem w kierunku odpływów. Sam lej powinien znajdować się w najniższym punkcie danego fragmentu systemu. W instrukcji jednego z systemów Galeco producent wskazuje wprost, że odpływ stanowi najniższy punkt poziomu rynnowego.
W praktyce dobrze jest również sprawdzić, co znajduje się bezpośrednio pod planowaną rurą. Pionu nie warto lokalizować w miejscu utrudniającym korzystanie z wejścia, bramy garażowej czy tarasu, jeżeli można go bez problemu przesunąć.
Trzeba też od razu przewidzieć sposób dalszego zagospodarowania deszczówki. Projektowanie rury spustowej bez wiedzy, gdzie później popłynie woda, może skończyć się koniecznością prowadzenia nieestetycznych rur po elewacji lub wykonywania dodatkowych wykopów wokół gotowego domu.
Ile rur spustowych przy dachu dwuspadowym?
W prostym domu z dachem dwuspadowym każda połać najczęściej posiada osobną rynnę. Nie oznacza to jednak automatycznie zastosowania tylko dwóch rur spustowych.
Jeżeli budynek ma około 8–10 m długości, powierzchnia dachu nie jest duża, a parametry wybranego systemu są odpowiednie, często możliwe jest zastosowanie jednego pionu dla każdej rynny.
W długim domu sytuacja wygląda inaczej. Przy okapie długości kilkunastu metrów korzystniejsze mogą być dwie rury na jednej stronie budynku lub jeden odpływ centralny – o ile wydajność konkretnego systemu pozwala na takie rozwiązanie.
Przykładowo dom o wymiarach 10 × 10 m może mieć stosunkowo prosty układ z jednym pionem po każdej stronie dachu. W budynku mającym 18–20 m długości pozostawienie jednego odpływu na samym końcu bardzo długiej rynny może już być rozwiązaniem niewłaściwym, nawet jeśli sama średnica rury wydaje się duża.
Ostateczną odpowiedź zawsze daje zestawienie powierzchni połaci z tabelą wydajności producenta.
Dach czterospadowy i skomplikowany - odpływów zwykle potrzeba więcej
Przy dachach czterospadowych, wielospadowych, dachach z lukarnami oraz budynkach na planie litery L lub T rozmieszczenie rur spustowych wymaga większej uwagi.
Problemem nie jest wyłącznie całkowita powierzchnia dachu. Woda może być kierowana przez kosze dachowe w jedno konkretne miejsce, powodując tam znacznie większe chwilowe obciążenie rynny.
Trzeba również uwzględnić narożniki. Woda przepływająca przez kilka załamań ma trudniejsze warunki przepływu niż w prostej rynnie. Galeco zaleca przy obliczeniach zwiększenie przyjmowanej powierzchni dachu, jeżeli w rynnie występują łuki – szczególnie gdy znajdują się blisko odpływu.
Dlatego przy skomplikowanych dachach znacznie bezpieczniejsze jest analizowanie osobno poszczególnych fragmentów systemu niż dzielenie całkowitej powierzchni dachu przez teoretyczną wydajność jednej rury.
Co się dzieje, gdy rura spustowa jest za mała?
Zbyt mała rura spustowa w stosunku do powierzchni dachu może przez większość roku działać poprawnie. Problemy pojawią się dopiero podczas intensywnego deszczu.
Jeżeli odpływ nie jest w stanie odebrać całej wody dopływającej rynną, jej poziom szybko zaczyna się podnosić. W końcu deszczówka przelewa się przez krawędź.
Regularne przelewanie może powodować zabrudzenia i zawilgocenie elewacji, nasiąkanie strefy przy cokole, wypłukiwanie gruntu przy budynku oraz niepotrzebne obciążenie hydroizolacji fundamentów. Na możliwość przelewania się zbyt małego systemu podczas bardzo intensywnego opadu zwracają uwagę również producenci orynnowania.
Podobny efekt może wystąpić nawet przy prawidłowo dobranej średnicy, jeżeli odpływ zostanie zatkany liśćmi lub innymi zanieczyszczeniami. System rynnowy wymaga więc okresowej kontroli i czyszczenia.
Lepiej większa rura czy dodatkowy pion?
Nie zawsze zwiększenie średnicy rury jest najlepszym rozwiązaniem. Jeżeli problemem jest bardzo długa rynna, dodanie drugiego odpływu może być skuteczniejsze, ponieważ skraca drogę przepływu wody.
Z kolei przy krótkiej rynnie odwadniającej dużą połać rozsądniejsze może być zastosowanie systemu o większej średnicy.
Przykładowe systemy stalowe Galeco pokazują, jak duże mogą być różnice między poszczególnymi rozmiarami. Deklarowana wydajność różnych kombinacji rynny i rury mieści się od kilkudziesięciu do nawet kilkuset metrów kwadratowych, a dodatkowo zależy od skrajnego lub centralnego położenia odpływu.
Dlatego nie powinno się dobierać liczby pionów niezależnie od średnicy całego systemu.
Gdzie odprowadzić wodę z rur spustowych?
Prawidłowe orynnowanie kończy się dopiero tam, gdzie deszczówka zostanie bezpiecznie zagospodarowana. Wylanie wody bezpośrednio przy ścianie domu jest jednym z najmniej korzystnych rozwiązań.
W zależności od warunków działki wodę z rur spustowych można skierować między innymi:
- do zbiornika na deszczówkę,
- do podziemnego zbiornika retencyjnego,
- do systemu rozsączającego,
- do studni chłonnej, jeśli pozwalają na to warunki gruntowe,
- do ogrodu deszczowego,
- do kanalizacji deszczowej, jeżeli istnieje możliwość legalnego podłączenia.
Zgromadzona deszczówka może być później wykorzystywana np. do podlewania ogrodu. Przy projektowaniu rozsączania trzeba natomiast uwzględnić rodzaj gruntu, poziom wód gruntowych oraz odpowiednią odległość systemu od budynku i innych elementów zagospodarowania działki.
Najważniejsze jest niedopuszczenie do sytuacji, w której duża ilość wody z całego dachu jest systematycznie kierowana tuż przy fundamentach.
Ile rur spustowych na dach? Najważniejsza jest wydajność całego systemu
Nie istnieje jedna poprawna odpowiedź na pytanie, ile rur spustowych na dach należy zamontować. W niewielkim domu mogą wystarczyć dwa piony, podczas gdy przy większym lub bardziej skomplikowanym dachu potrzebne będą cztery, sześć albo jeszcze więcej odpływów.
Orientacyjna zasada jednego pionu na około 10 m długości rynny występuje w instrukcjach niektórych systemów i może być użyteczna na etapie wstępnego planowania, ale nie jest uniwersalną normą dla każdego orynnowania.
Przed zakupem należy przede wszystkim obliczyć powierzchnię odwadnianych połaci, podzielić dach na fragmenty obsługiwane przez poszczególne rynny i sprawdzić wydajność wybranego zestawu rynny oraz rury spustowej.
Warto też zwrócić szczególną uwagę na miejsce odpływu. Centralne położenie leja może znacząco zwiększyć możliwości danego systemu, ponieważ woda dopływa do niego z dwóch krótszych odcinków rynny.
Dlatego zamiast kierować się wyłącznie zasadą „co ile metrów rura spustowa”, najlepiej zaplanować orynnowanie jako jeden współpracujący układ: od powierzchni połaci, przez rynny i odpływy, aż po bezpieczne zagospodarowanie deszczówki na działce.
Źródło: Zespół redakcyjny portalu zbudujmydom.pl






